Pociągiem przez półwysep

1
65
Rate this post

Mimo, że podróże pociągiem po półwyspie helskim w sezonie letnim mają swoje zalety (jak na przykład to, że dzięki nim mamy immunitet na korki samochodowe, które na wysokości Chałup są o tej porze roku na porządku dziennym), to jednak zazwyczaj trudno je uznać za przyjemne. Turystyka jest bardzo ważna dla tego regionu, a ilość ludzi, która przybywa tu na wakacje żeby zaznać trochę słońca i kąpieli morskich jest trudna do oszacowania. Zaludnienie półwyspu wzrasta wówczas dwu, a może nawet trzykrotnie, można więc wyobrazić sobie panujący w pociągach ścisk. Nie dotyczy to jednak bynajmniej wszystkich pociągów, ale tylko tych najtańszych. Nie jest to oczywiście niczym zaskakującym – niskie ceny sprawiają, że chętnych jest więcej. Z tego faktu wynika jednak nie tylko tłok w wagonach, ale również trudności z zakupieniem biletu tuż przed odjazdem. Na dworcach w miejscowościach półwyspu przeważnie mamy do czynienia z jedną, maksymalnie dwiema kasami, przy których mogą się tworzyć kolejki na setki metrów.

1 KOMENTARZ

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.